17.03.2016 | Wywiad. Wood & Paper

Fantastyczny, niezwykle obszerny artykuł dotyczący Wood & Paper.
Zassane z: http://antidatum.com/wood-paper-poczatki-idee-ludzie/
Zdjęcia Szymon Gryko: www.szymongryko.pl

„W jaki sposób dwie młode dziewczyny wpadły na to, żeby produkować meble?” to pytanie, które słyszymy bardzo często.

Zacznijmy zatem od początku. Kto tworzy markę i jak się to wszystko zaczęło?

Jesteśmy niewielką rodzinną firmą, która kontakt ze swoim produktem ma od początku do końca – sami wybieramy materiał, łączymy go, lakierujemy i dostarczamy do klienta. Nie korzystamy z półproduktów i dróg na skróty, bo wszystko robimy, jak dla siebie. Wood&Paper powstało w chwili, kiedy w końcu doczekaliśmy momentu, że mogliśmy we trójkę usiąść, zebrać myśli i spróbować zrobić coś razem. Było to w listopadzie 2014 roku.

Magda Jasińska jest absolwentką Wydziału Architektury na Politechnice Wrocławskiej i głową firmy – wszystkie projekty, które widzicie w portfolio to pomysły prosto z jej głowy. Zajmuje się także działką „papier” czyli linorytami, obrazkami, kalendarzami itp. Oczywiście regularnie bywa w stolarni, aby dopilnować każdego szczegółu produkcji. Nadaje fizyczny obraz nawet najbardziej śmiałym zamówieniom.

Zenon Jasiński (tata Magdy) to absolwent Politechniki Warszawskiej, z wykształcenia jest inżynierem, a z zamiłowania i zawodu właścicielem Zakładu Renowacji Zabytków, czyli naszej stolarni. Jest odpowiedzialny za produkcję mebli, jakość i precyzję wykonania. Dzieli się z nami swoim ponad 30-letnim doświadczeniem w biznesie i stolarstwie. Wybiera każdy kawałek drewna, zarządza zespołem stolarzy, spod których rąk wychodzą nasze meble (w 100% produkowane ręcznie, z wykorzystaniem tradycyjnych technik stolarskich) i na koniec poddaje każdy egzemplarz bezlitosnej kontroli jakości.

Agata Kondracka, ostatni kawałek układanki, to twarz Wood&Paper. Skończyłam Uniwersytet Medyczny w Łodzi, ale największe doświadczenie w zakresie handlu zdobyłam pracując w korporacjach. To ze mną każdy klient ma kontakt – bezpośrednio na targach, czy telefonicznie lub poprzez korespondencję mailową. Śledzę każde zamówienie od jego złożenia do dostarczenia do nowego domu. Poznaję także tajniki stolarstwa i je doskonalę – póki co jestem mistrzynią wycinania „kaktusów” na pojemniki.
Pomysł powstał między innymi z potrzeby pokazania kunsztu naszej stolarni szerszej publiczności. Do tej pory jako Zakład Renowacji tworzyliśmy rzeczy zupełnie niepowtarzalne, a dzięki W&P możemy wyjść do większej grupy klientów z propozycją mebli prostych, bardziej typowych, ale nadal wysokiej jakości i z możliwością personalizacji. Magda stawia na prostotę i formę, ale nadrzędną cechą każdego jej projektu jest funkcjonalność.

Bardzo lubimy, gdy produkt spełnia kilka funkcji, może się zmieniać według potrzeb właściciela. Nie lubimy za to, gdy coś się marnuje – czy to przestrzeń, czy skrawek drewna. Dlatego nasze meble możesz personalizować i idealnie dopasowywać do swojego domu. Z resztek pozostałych po produkcji robimy małe, zabawne gadżety, jak kulkowe świeczniki, czy pojemniki „kaktusy”. Kochamy drewno, kolor i geometryczne wzory. Nie boimy się odważnych połączeń, a znajomość materiałów pozwala nam osiągnąć zaskakujące efekty.

Do tej pory stworzyliśmy trzy kolekcje, które cały czas rozbudowujemy:

  • SOLO, to przede wszystkim lakierowane stoliki kawowe inspirowane szklanymi blatami mebli z lat 50 i 60 XX w. z nogami mocowanymi pod kątem oraz większe meble budowane z modułów o wymiarach 40x40x40cm. Głównymi materiałami w tej kolekcji są kolory i forniry – cienkie pasy naturalnego drewna, które starannie naklejamy na płytę stolarską, lub sklejkę.
  • DUO, łączy w sobie moc litego drewna i delikatność neutralnych kolorów, jak biel, czy szarość. Kolekcja najbardziej kojarzona ze stylem skandynawskim, teoretycznie minimalistyczna, ale dzięki wyjątkowemu połączeniu drewna, przyciągająca uwagę.
  • PUZZLE, sztuka z drewna, dzięki połączeniu różnych rodzajów forniru otrzymujemy bogate i niepowtarzalne wzory – żadna maszyna tego nie potrafi, a i nie każdy człowiek, tworzymy sztukę na rzeczach użytku codziennego. Kolekcja dobrze obrazuje nasze zafascynowanie latami 50. i 60. – meblami, które w swojej prostocie nie tylko były estetyczne, ale przede wszystkich funkcjonalne oraz wyrabiane ręcznie, często w krótkich seriach. Sprawiamy, że meble codziennego użytku stają się sztuką użytkową na miarę lat 60.

Swoją pracą chcemy przypomnieć, że w latach, przez wielu nie wspominanych dobrze, Polska była światową potęgą wzornictwa i projektowania. Każdy z nas pamięta meblościanki, półko-łóżka, czy ławy lakierowane na wysoki połysk. Możemy się z tych projektów śmiać, nie lubić ich, ale zwróćmy uwagę na to, że po pierwsze – każdy z nas miał chociaż jeden z wymienionych mebli w domu, a po drugie – wiele z nich przeżyło 15, 20, 30 lat i nadal ma się dobrze. We współczesnym świecie ze świeczką szukać takiej trwałości i ponadczasowości. W budowaniu Wood&Paper towarzyszy nam właśnie taka śmiała idea, aby z naszych mebli korzystali nie tylko coraz to nowsi klienci, ale też ich dzieci i wnuki.

Jeżeli chcecie poznać nas bliżej zapraszamy na swoją stronę internetową i media społecznościowe. Ponadto bierzemy udział w wielu wydarzeniach o tematyce wnętrzarskiej i projektowej na terenie całego kraju – kto wie, może spotkamy się w Twoim mieście.

Zawsze też podkreślamy, że odpoczywamy, myślimy nad nowymi produktami, malujemy oraz ozdabiamy linorytami notesy i plakaty w pracowni w Łodzi. Ciężko pracujemy, pakujemy i wysyłamy zamówienia w świat ze stolarni we Wrocławiu. Drzwi w obu tych miejscach są zawsze dla Was otwarte! Dzwońcie, piszcie.

Do zobaczenia,
Agata Kondracka
Wood&Paper